Jak wytłumaczyć dziecku śmierć bliskiej osoby? Czy warto rozmawiać z najmłodszymi o niebie, czyśćcu i zmartwychwstaniu? Siostra Beata Zawiślak, urszulanka, przekonuje na antenie Radia Warszawa, że najważniejsze są szczerość, delikatność i dostosowanie rozmowy do wrażliwości dziecka.
Dzieci potrafią zadawać pytania, które wprawiają dorosłych w zakłopotanie. „Kiedy umrzemy?”, „Gdzie jest babcia?”, „Czy jeszcze się spotkamy?” – to pytania, na które nie zawsze łatwo znaleźć odpowiedź. Siostra Beata Zawiślak zachęca jednak, by nie unikać trudnych tematów.
– Na pewno nie ma co oszukiwać, że ktoś zasnął, pojechał gdzieś daleko i nie wiadomo, kiedy wróci. Trzeba to nazwać po imieniu, bo śmierć jest w naszym życiu – podkreśla urszulanka.

O śmierci bez straszenia. Jak mówić dzieciom o niebie?
Zdaniem siostry Beaty rozmowa o śmierci powinna uwzględniać wiek i emocjonalną dojrzałość dziecka. Ważne jest także, aby nie przedstawiać śmierci wyłącznie jako czegoś przerażającego.
– Ja zawsze mówię o niebie. Jak dziecko pyta o śmierć, to przekierowuję na niebo, że to jest zaproszenie do nieba i że każdy w innym momencie dostaje to zaproszenie – wyjaśnia.
Urszulanka zwraca również uwagę na rodziny, które doświadczyły utraty dziecka, także przed jego narodzeniem. Przywołuje historię dziewczynki, która podczas przedstawiania rodziny przypomniała mamie o zmarłej siostrze, nazywając ją „naszym aniołkiem, który jest w niebie”.
Czyściec jak Adwent? Proste wyjaśnienie dla najmłodszych
Jeszcze większym wyzwaniem może być rozmowa o czyśćcu. Siostra Beata proponuje, by przybliżyć dzieciom to pojęcie przez doświadczenie oczekiwania.
– Dla mnie czyściec to jest trochę taki Adwent. Można powiedzieć, że to jest takie oczekiwanie. Tak jak w Adwencie czekamy na Pana Jezusa z dużą radością, tak w czyśćcu oczekujemy na spotkanie z Panem Bogiem – tłumaczy.
W ten sposób można również wyjaśnić dzieciom sens modlitwy za zmarłych. Odwiedzanie cmentarzy nie powinno ograniczać się do zapalania zniczy i porządkowania grobów. Najważniejsza pozostaje modlitwa za tych, którzy odeszli.

Święci mogą być przyjaciółmi dzieci
Siostra Beata przekonuje również, że dzieci warto oswajać ze świętością przez poznawanie konkretnych postaci. Podczas spotkań wykorzystuje między innymi lalki przedstawiające świętych, opowiadając o ich zainteresowaniach, talentach i codziennym życiu.
– Święta Urszula mi bardzo pomaga mówić o świętości, bo ona kiedyś powiedziała, że święty to jest przyjaciel. I tak bardzo dobrze dzieciom to można przekazać, bo wszyscy szukamy przyjaciół – zauważa.
Urszulanka przypomina, że świętość nie wymaga nadzwyczajnych czynów. Może wyrażać się w sumiennym wykonywaniu obowiązków, życzliwości i codziennych gestach miłości.
Zachęca też rodziny do wspólnego poznawania patronów, odkrywania ich talentów, a nawet przygotowywania potraw związanych z ich życiem.
Jak odpowiadać na najtrudniejsze pytania dzieci? Jak mówić o śmierci bez wzbudzania lęku i pokazywać świętość jako drogę dostępną dla każdego? O tym siostra Beata Zawiślak opowiedziała na antenie Radia Warszawa.






