Ponad 150 migrantów uratowano po pożarze niewielkiej łodzi płynącej z Normandii w kierunku Wielkiej Brytanii. Ogień zmusił część pasażerów do skakania do morza. Dzięki interwencji służb nikt nie zginął. Od początku 2026 roku podczas prób przekroczenia kanału La Manche śmierć poniosło jednak 14 osób.
W związku z kolejnymi niebezpiecznymi przeprawami Konferencja Episkopatu Anglii i Walii ponowiła apel o tworzenie legalnych i bezpiecznych dróg dla migrantów oraz uchodźców. Stanowisko biskupów przedstawił bp Paul McAleenan, biskup pomocniczy Westminsteru odpowiedzialny w episkopacie za sprawy migrantów i uchodźców.
Hierarcha odniósł się do wypowiedzi nowego premiera Wielkiej Brytanii Andy’ego Burnhama. Szef rządu zapowiedział walkę z grupami przemytniczymi, wzmocnienie ochrony granic oraz stworzenie bezpiecznych szlaków migracyjnych. Bp McAleenan podkreślił, że same kontrole i działania służb nie wystarczą. Brak legalnych możliwości dotarcia do Wielkiej Brytanii sprawia bowiem, że osoby uciekające przed wojną i przemocą trafiają w ręce handlarzy ludźmi.
– Bez bezpiecznych i legalnych dróg osoby bezbronne są zbyt często zmuszane do podejmowania niebezpiecznych podróży lub wpadają w ręce grup zajmujących się handlem ludźmi – zaznaczył biskup.

Coraz więcej osób na przepełnionych łodziach
Według danych brytyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w ciągu ostatnich dwóch tygodni kanał La Manche na małych łodziach przekroczyło ponad 2 tys. osób. Rośnie także średnia liczba pasażerów na jednej jednostce. W 2021 roku wynosiła ona 26 osób, natomiast od początku 2026 roku wzrosła do 65. Przepełnione i niedostosowane do żeglugi łodzie dodatkowo zwiększają ryzyko tragedii.
Bp McAleenan wezwał również do współpracy Wielkiej Brytanii z innymi państwami europejskimi. Zaapelował, aby decyzje dotyczące migrantów były podejmowane z uwzględnieniem przyczyn, które zmuszają ludzi do opuszczania swoich krajów, a osoby uciekające przed konfliktami nie były traktowane automatycznie z podejrzliwością i wrogością.
Tekst: Maria Skonieczka
Źródło zdjęcia głównego: unsplash





