Wesprzyj Radio Warszawa 1% podatku w rozliczeniu PIT za 2019

Home / Wiadomości  / „Z takich właśnie sztandarów zawsze płynie ta moc…”

„Z takich właśnie sztandarów zawsze płynie ta moc…”

fot. facebook.com/andrzejduda

Udostępnij!

Sztandar 4. Pułku Ułanów Zaniemeńskich odnaleziony po osiemdziesięciu latach. Historyczna chorągiew trafi do Muzeum Wojska Polskiego. Uroczyste przekazanie sztandaru odbyło się w Pałacu Prezydenckim z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy.

 

Sztandar ufundowali prawie 100 lat temu mieszkańcy Ejszyszek i społeczeństwo ziemi mińskiej. 4. Pułk Ułanów Zaniemeńskich, choć wtedy nie nosił jeszcze takiej nazwy, wsławił się w boju podczas wojny polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej. W II RP stacjonował w Wilnie, służył w nim między innymi major Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”.

 

– Wierzę w to głęboko, że z takich właśnie sztandarów zawsze płynie ta moc, która jest elementem takiego transcendentnego przekazania tej tradycji, w sensie woli walki i siły bojowej na kolejne pokolenia żołnierzy. Tego życzę wszystkim żołnierzom 9. Warmińskiego Pułku Rozpoznawczego i jego dowódcy – powiedział prezydent Andrzej Duda. To właśnie warmińska formacja kontynuuje tradycje 4. Pułku Ułanów Zaniemeńskich.

 

Na jego tradycje zwrócił uwagę minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Jak mówił, sztandar jest symbolem „wierności, honoru i męstwa”. Minister powiedział, że Muzeum Wojska polskiego jest „naturalnym miejscem” dla odnalezionej chorągwi.

 

Kustosz zbiorów weksyliów Muzeum Wojska Polskiego Jarosław Pych opowiadał o ostatnich dniach sztandaru w trakcie wojny obronnej 1939 roku. Wówczas walczyły jeszcze oddziały 4. i 13. Pułku Ułanów.

 

– 26 września 1939 roku w rejonie Medyki znalazły się dwa lub trzy szwadrony tej grupy ze sztandarami obu pułków. Brak amunicji i beznadziejna sytuacja strategiczna w jakiej znalazły się oddziały rankiem 27 września, skłoniły dowódcę 4. Pułku Ułanów podpułkownika Ludomira Wysockiego do podjęcia decyzji o kapitulacji. O zmierzchu oba sztandary zakopano – powiedział Jarosław Pych.

 

Sztandar 4. Pułku Ułanów Zaniemeńskich zakopał chorąży Michał Jabłoński w asyście podporucznik Stanisława Załęskiego i rotmistrza Kazimierza Nawrockiego. Według rozbieżnych informacji oba znaki zakopano w jednym dole lub osobno w dołach położonych obok siebie.

 

– Próby odnalezienia sztandaru podejmowano już w okresie PRL. W latach 1971-73 Muzeum Wojska Polskiego przeprowadziło akcję poszukiwania świadków ukrycia sztandaru i próbę rekonstrukcji tych wydarzeń, uwieńczoną wyprawą poszukiwawczą w okolice Medyki. Analiza topograficzna i praca z wykrywaczem nie dały wówczas pozytywnego rezultatu. Sztandar pozostawał w ukryciu aż do chwili obecnej – mówił Jarosław Pych.

 

Okoliczności odnalezienia sztandaru na razie nie zostały ujawnione. Wiadomo jednak, że chorągiew jest mocno zniszczona. Ma duże ubytki tkaniny i haftów. Sztandar wymaga gruntownej konserwacji. Próbki tkaniny wysłano do badania mikrobiologicznego, które oceni rzeczywisty stan zachowania i wytyczy drogę działań konserwatorskich.

 

Sztandar 4. Pułku Ułanów Zaniemeńskich ma wymiary 65 na 65 centymetrów. Jest obszyty złotymi frędzlami. Na obu stronach płata znajduje się motyw czerwonego krzyża kawalerskiego na złotym tle. Sztandar zawiera haftowaną dewizę „Honor i Ojczyzna” oraz napis „Ejszyszki ziemi lidzkiej Czwartemu Pułkowi Ułanów 1919. Kresy”.

Wesprzyj Radio Warszawa 1% podatku w rozliczeniu PIT za 2019

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się na instalację plików cookies na swoim urządzeniu więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close