W cyklu „Wychowywać, ale jak?” Ewy Pietrzak podjęto temat szczególnie aktualny w czasie Wielkiego Postu – jak wprowadzać dzieci w przeżywanie wiary, gdy pojawia się zmęczenie, opór albo brak zrozumienia. Gościem audycji był Janusz Wardak, moderator Akademii Familijnej.
Droga Krzyżowa i pytanie o przymus
Wielkopostne piątki to dla wielu rodzin czas Drogi Krzyżowej. Pojawia się jednak pytanie, czy dzieci należy „brać za rękę” i prowadzić do kościoła, czy raczej zostawić im wybór. Jak zauważa Janusz Wardak, z wiekiem dzieci coraz trudniej jest je po prostu zaprowadzić. Potrzebują sensu, a nie tylko polecenia.
Dlatego kluczowe staje się nie tyle zmuszanie, ile budowanie takiej atmosfery, która pomoże im odkryć wartość tych praktyk.
Dom, który pokazuje wiarę
Ekspert podkreśla, że ogromną rolę odgrywa to, co dzieje się w domu. Wielki Post, a szczególnie Wielki Piątek, powinny mieć swój wyraźny charakter. Chodzi o prostotę, ciszę i skupienie, które pomagają przeżyć ten czas głębiej.
Nawet jeśli dzieci przeżywają trudności w wierze, warto pokazać im, że w tym domu pewne rzeczy są ważne. Taka postawa daje im punkt odniesienia na przyszłość.
Między przymusem a rezygnacją
W wychowaniu łatwo popaść w skrajności. Z jednej strony można próbować wszystko narzucić, z drugiej – całkowicie odpuścić, by uniknąć konfliktów. Tymczasem żadna z tych dróg nie prowadzi do dojrzałej wiary.
Janusz Wardak zwraca uwagę, że dzieci potrzebują zarówno jasnych zasad, jak i przestrzeni do własnych poszukiwań. Najważniejsze jest to, by rodzice sami byli autentyczni w tym, co przekazują.
Post – znak czy formalność?
Rozmowa dotknęła także praktyki postu. Choć formalnie polega on na powstrzymaniu się od mięsa, łatwo zamienić go w pusty gest, gdy zastępuje się go wykwintnymi potrawami.
Wielki Post przypomina, że chodzi o coś więcej – o przybliżenie się do głębokości świata duchowego, zamiast skupienia tylko na sprawach codziennego życia.
Świadectwo ważniejsze niż słowa
Jednym z najważniejszych pytań pozostaje to, czy rodzice nie zaczynają wstydzić się swojej wiary przed własnymi dziećmi. Jeśli najważniejsze staje się ich zadowolenie, łatwo zrezygnować z tego, co naprawdę istotne.
Codzienne decyzje i postawa rodziców mają największy wpływ. Nawet jeśli dzieci przeżywają kryzys, potrzebują zobaczyć, że wiara jest czymś realnym. Ważna jest spójność tego co się robi i mówi – dzieci są papierkiem lakmusowym wszystkich nieautentycznych słów.
Wielki Post może być więc nie tylko czasem przygotowania do świąt, ale także ważnym momentem wychowawczym – okazją do pokazania, czym naprawdę jest życie wiarą.
Tekst: Maria Skonieczka
Źródło zdjęcia głównego:






