Nie wielkie czyny, lecz codzienna wierność, zaufanie i przyjęcie Bożej miłości były fundamentem duchowości św. Teresy od Dzieciątka Jezus. – Musisz uwierzyć, że Pan Bóg cię kocha – przypominał na antenie Radia Warszawa o. Krzysztof Popławski OP, dominikanin, rekolekcjonista i wieloletni misjonarz. Jak podkreślał, za wizerunkiem delikatnej „Tereski” kryła się niezwykle silna kobieta.
Święta Teresa od Dzieciątka Jezus towarzyszy o. Krzysztofowi Popławskiemu od ponad 40 lat. Pierwszy raz zetknął się z jej duchowością jeszcze w szkole średniej, natomiast przełomowym doświadczeniem była lektura „Dziejów duszy” podczas nowicjatu salezjańskiego w Czerwińsku nad Wisłą.
Z czasem zainteresowanie przerodziło się w głębszą więź duchową. Dominikanin poświęcił Teresie pracę magisterską i zalicza ją dziś do grona najbliższych mu świętych.
Nie tylko „mała Tereska”
O. Krzysztof Popławski zwrócił uwagę, że uproszczony obraz młodej i delikatnej karmelitanki może przysłaniać jeden z ważniejszych rysów jej osobowości – ogromną wewnętrzną siłę.
Podczas obchodów 150. rocznicy jej urodzin wskazywano m.in. na zdolność Teresy do łączenia ludzi oraz na fakt, że była bardzo wyrazistą postacią kobiecą. Jej siła nie polegała jednak na samowystarczalności.
– Bycie silną kobietą było związane z tym, że jak dziecko oddaje się Panu Bogu – mówił dominikanin.
To właśnie całkowite zaufanie stawało się dla niej źródłem odwagi. O. Popławski przypomniał przy tym szerszą tradycję karmelitańską, w której życie za klauzurą nie oznaczało słabości, ale wymagało wielkiej odporności duchowej, psychicznej i fizycznej.
„Musisz uwierzyć, że Pan Bóg cię kocha”
Jednym z centralnych tematów duchowości św. Teresy była miłość Boga. Nie chodziło jednak wyłącznie o przeżycia emocjonalne czy poczucie bliskości.
Jak przypomniał gość Radia Warszawa, mocno zapadły jej w pamięć słowa spowiednika: „Musisz uwierzyć, że Pan Bóg cię kocha”.
Wiara w Bożą miłość była dla Teresy punktem wyjścia. Odpowiedzią człowieka miała być natomiast konkretna miłość wyrażona w codzienności: wykonywaniu obowiązków, służbie innym i wierności nawet w najprostszych sprawach.
– Ta miłość była oparta na faktach i na konkretach codziennego życia – podkreślał o. Popławski.
Właśnie w tym można odnaleźć istotę jej „małej drogi”: świętość nie musi oznaczać dokonywania rzeczy spektakularnych. Może wzrastać poprzez zwyczajne gesty podejmowane z miłością i zaufaniem.
Rodzina, w której wiara spotykała się z codziennością
W rozmowie pojawił się również wątek rodziców św. Teresy. O. Popławski zwracał uwagę, że byli oni nie tylko ludźmi głęboko wierzącymi, ale również niezwykle zaradnymi.
Zelia prowadziła działalność związaną z koronkarstwem, natomiast Ludwik zajmował się zegarmistrzostwem i inwestował pieniądze. Ich wiara nie oznaczała więc wycofania z życia czy rezygnacji z odpowiedzialności za sprawy materialne.
Jednocześnie tworzyli dom, w którym dzieci mogły rozwijać zarówno swoją duchowość, jak i konkretne talenty. Rodzinie nie zostało jednak oszczędzone cierpienie – Zelia zmarła na raka piersi, a Ludwik w późniejszych latach poważnie chorował psychicznie i przez kilka lat przebywał w szpitalu.
To doświadczenie pokazuje, że duchowość Teresy nie rodziła się w świecie pozbawionym bólu. Przeciwnie – dojrzewała w rodzinie, która znała zarówno miłość i bezpieczeństwo, jak również stratę, chorobę i cierpienie.
Święta bliska papieżowi Franciszkowi
Św. Teresa od Dzieciątka Jezus była także szczególnie bliska papieżowi Franciszkowi. Jak przypomniał o. Popławski, jeszcze jako biskup w Argentynie miał on zwyczaj powierzania jej ważnych intencji i składania białej róży przed istotnymi decyzjami i wydarzeniami.
Ta więź pozostała z nim również później, już podczas pontyfikatu.
Duchowość św. Teresy pozostaje aktualna właśnie dlatego, że prowadzi do spraw fundamentalnych: wiary w to, że człowiek jest kochany przez Boga, zaufania nawet wtedy, gdy nie towarzyszą temu szczególne emocje, oraz miłości przekładanej na konkret codziennego życia.
Autor audycji: Ewa Pietrzak
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia.org






