Gościem programu była Katarzyna Nowakowska, rzecznik Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie. Dane pokazują stabilizację rynku pracy w regionie, ale także wyraźne różnice między stolicą a resztą województwa.
Mazowsze: mniej zawodów deficytowych niż rok temu
W skali całego Mazowsza sytuacja na rynku pracy poprawia się. Rok do roku spadła liczba zawodów, w których brakuje pracowników – z 22 do 19 grup. Szczególnie widoczna jest poprawa w branży budowlanej, która przez wiele lat znajdowała się w ścisłej czołówce zawodów deficytowych. Część profesji budowlanych wypadła z tej grupy, co może świadczyć o lepszym dopasowaniu podaży pracowników do potrzeb rynku.
Co istotne, w ujęciu regionalnym Mazowsze nie notuje zawodów nadwyżkowych. Oznacza to, że poza Warszawą nie ma branż, w których liczba kandydatów znacząco przewyższa liczbę ofert pracy.
Warszawa: niskie bezrobocie i 62 zawody z deficytem pracowników
Warszawa wyraźnie różni się od reszty regionu. Bezrobocie w stolicy utrzymuje się na poziomie około 1,5 proc., co w praktyce oznacza rynek pracownika. Jednocześnie w 62 zawodach brakuje rąk do pracy. To efekt dużej liczby miejsc pracy i ograniczonej liczby kandydatów.
Paradoksalnie, obok zawodów deficytowych w Warszawie występują także zawody nadwyżkowe. Dotyczy to m.in. branż humanistycznych: marketingu, PR, grafiki, dziennikarstwa czy tłumaczeń. W tych profesjach chętnych do pracy jest więcej niż dostępnych ofert.
Stały problem ochrony zdrowia
Zarówno Warszawa, jak i całe Mazowsze od lat zmagają się z niedoborem pracowników w ochronie zdrowia. Brakuje lekarzy, zwłaszcza specjalistów, a także pielęgniarek i położnych. Przyczyną jest m.in. duże obciążenie pracą w publicznej służbie zdrowia oraz wybór elastycznych form zatrudnienia lub pracy poza systemem publicznym. Mimo dużego zainteresowania studiami medycznymi luka kadrowa wciąż się utrzymuje.
Złote rączki coraz bardziej poszukiwane
Rosnące zapotrzebowanie dotyczy także fachowców z branż technicznych i rzemieślniczych. Problemem staje się brak nauczycieli praktycznej nauki zawodu w szkołach branżowych. Wielu z nich to osoby w wieku emerytalnym, a młodej kadry brakuje. To sprawia, że w przyszłości dobrzy fachowcy – hydraulicy, elektrycy czy mechanicy – mogą być jeszcze bardziej cenieni.
Podobna sytuacja występuje w edukacji specjalnej oraz wczesnoszkolnej, gdzie także obserwuje się niedobory kadrowe.
Transport i logistyka – zawody z potencjałem
Mazowsze, jako region z dużą liczbą centrów logistycznych i magazynów, zgłasza stałe zapotrzebowanie na pracowników sektora TSL: transportu, spedycji i logistyki. Braki dotyczą m.in. magazynierów, operatorów wózków widłowych, kierowców ciężarówek oraz kierowców komunikacji miejskiej. W wielu przypadkach barierą wejścia do zawodu nie jest brak chęci, lecz brak wymaganych uprawnień, które można zdobyć na stosunkowo krótkich kursach.
Etat czy własna działalność?
Z rozmowy wynika, że wybór między etatem a własną działalnością gospodarczą zależy w dużej mierze od wieku i indywidualnych preferencji. Umowa o pracę daje stabilizację, natomiast działalność gospodarcza – większą niezależność, ale też ryzyko i wyższe koszty po okresie ulg. Wojewódzki Urząd Pracy oferuje bezpłatne webinary i konsultacje, które pomagają ocenić opłacalność takiej decyzji.
Wskazówka dla maturzystów i młodych ludzi
Barometr zawodów 2026 to praktyczne narzędzie dla osób planujących wybór studiów lub ścieżki zawodowej. Dane pokazują, w których branżach szanse na zatrudnienie są największe, a gdzie konkurencja jest wysoka. Eksperci zachęcają, by analizować prognozy i szukać zawodu, który łączy osobiste zainteresowania z realnymi potrzebami rynku pracy.
Mazowsze pozostaje regionem o dużym potencjale, ale jednocześnie bardzo zróżnicowanym – od Warszawy z niemal zerowym bezrobociem po powiaty z jednymi z najwyższych wskaźników w kraju. To sprawia, że świadome planowanie kariery ma dziś kluczowe znaczenie.
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: s-trojmiasto






