Pierwsza encyklika papieża Leona XIV wywołała ogromne zainteresowanie nie tylko w Kościele, ale także w świecie technologii, biznesu i polityki. Dokument Magnifica Humanita stał się jednym z najważniejszych głosów dotyczących współczesnych przemian związanych ze sztuczną inteligencją, wolnością człowieka i przyszłością społeczeństw. O znaczeniu encykliki w Radiu Warszawa mówił watykanista Michał Kłosowski.
Watykan miejscem debaty o przyszłości świata
Premiera encykliki odbyła się w wyjątkowej atmosferze. Do Watykanu przybyli przedstawiciele największych firm technologicznych, świata akademickiego i polityki. Wśród uczestników znaleźli się między innymi przedstawiciele Doliny Krzemowej oraz liderzy firm rozwijających sztuczną inteligencję. Jak podkreślał Michał Kłosowski, wydarzenie pokazało, że Kościół nie stoi dziś obok technologicznych przemian, ale aktywnie uczestniczy w debacie o przyszłości człowieka.
Leon XIV zwraca uwagę, że sztuczna inteligencja nie jest wyłącznie nowym narzędziem pracy. Według papieża tworzy ona całkowicie nowe środowisko życia człowieka. Dlatego Kościół nie chce jedynie ostrzegać przed zagrożeniami, ale także wskazywać drogi odpowiedzialnego korzystania z nowych technologii.
Encyklika nie tylko o technologii
Choć wielu oczekiwało dokumentu poświęconego wyłącznie sztucznej inteligencji, papież Leon XIV poszedł znacznie dalej. Encyklika porusza kwestie prawdy, wolności, pracy i nierówności społecznych. Papież analizuje wpływ algorytmów na codzienne życie oraz ostrzega przed „cichą dyktaturą technologii”, która może ograniczać ludzką wolność.
Leon XIV podkreśla jednocześnie, że wierzący nie mogą wycofywać się ze świata nowych technologii. Zachęca katolików do aktywnego uczestnictwa w tworzeniu etycznych zasad rozwoju sztucznej inteligencji. Według papieża oddanie tej przestrzeni wyłącznie wielkim korporacjom lub środowiskom pozbawionym odniesienia do moralności może prowadzić do niebezpiecznych konsekwencji społecznych.
Nawiązanie do „Rerum Novarum”
W encyklice wyraźnie pojawia się odniesienie do rewolucji przemysłowej i dokumentu Rerum Novarum Leona XIII. Papież Leon XIV pokazuje, że współczesna rewolucja technologiczna stawia przed światem podobne wyzwania jak XIX-wieczne przemiany przemysłowe. Tym razem jednak chodzi nie tylko o pracę fizyczną, ale także o kontrolę nad informacją, prawdą i ludzką świadomością.
Zdaniem Michała Kłosowskiego Watykan od wielu lat przygotowywał się do stworzenia takiego dokumentu. W dialog z twórcami nowych technologii angażowali się między innymi o. Paolo Benanti, o. Antonio Spadaro oraz eksperci zajmujący się etyką cyfrową.
„Nie jesteśmy algorytmem”
Jednym z najmocniejszych przesłań encykliki jest przypomnienie, że człowieka nie da się sprowadzić do danych i kodu binarnego. Leon XIV pisze, że człowiek pozostaje istotą duchową, zdolną do relacji, miłości i nadziei. W rozmowie na antenie Radia Warszawa Michał Kłosowski przywołał słowa papieża: „Jesteśmy pragnieniem, a nie algorytmem”.
Papież ostrzega przed światem przypominającym biblijną Wieżę Babel, w którym technologia może stać się narzędziem kontroli i podporządkowania człowieka systemom zarządzanym przez algorytmy. Alternatywą ma być „Miasto Boże” św. Augustyna – świat oparty na relacjach, godności i odpowiedzialności za drugiego człowieka.
Nadzieja zamiast lęku
Mimo licznych ostrzeżeń encyklika Leona XIV nie ma pesymistycznego charakteru. Papież kończy dokument przesłaniem nadziei i zawierzeniem Matce Bożej. Zachęca, aby nowe technologie wykorzystywać dla dobra człowieka i budowania społeczeństwa opartego na solidarności.
Zdaniem watykanisty największą wartością dokumentu jest właśnie próba opisania świata, w którym już żyjemy. Encyklika Magnifica Humanita ma pomóc ludziom zrozumieć rzeczywistość gwałtownych przemian technologicznych i odnaleźć w niej miejsce dla człowieka, jego godności oraz wolności.
Autor audycji: Weronika Ostrowska
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: vaticanmedia






