W niedzielę rozpoczyna się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Przez osiem dni, od 18 do 25 stycznia, wierni różnych wyznań chrześcijańskich będą spotykać się na wspólnych nabożeństwach, modlitwach i wydarzeniach ekumenicznych. W tym roku hasłem przewodnim są słowa inspirowane Listem św. Pawła do Efezjan: „Jedno Ciało. Jeden Duch. Jedna nadzieja”.
Do wspólnej modlitwy zaproszeni są katolicy, prawosławni, protestanci, mariawici oraz przedstawiciele innych Kościołów chrześcijańskich. Tydzień Ekumeniczny ma przypominać, że mimo podziałów chrześcijan łączy wspólna wiara w Jezusa Chrystusa i pragnienie jedności, o którą modlił się sam Zbawiciel.
Modlitwa o jedność – testament Jezusa
Przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Ekumenizmu, bp Adam Bab, podkreśla, że modlitwa o jedność ma swoje źródło w samej Ewangelii. Jezus modlił się o nią podczas Ostatniej Wieczerzy, pozostawiając uczniom nie gotowy „przepis”, lecz przykład zawierzenia Ojcu.
– Chrystus nie podał nam instrukcji, jak zbudować jedność, ale pokazał, że trzeba ją wyprosić w modlitwie. Jedność jest darem Boga, a my wierzymy, że On chce ją dać – zaznacza bp Bab.
Chrześcijanie różnych wyznań mogą modlić się wspólnie słowami Pisma Świętego czy nicejsko-konstantynopolskiego wyznania wiary. Taka modlitwa staje się otwarciem na działanie Ducha Świętego, który prowadzi Kościół ku pełnej komunii.
Duch Święty działa ponad podziałami
Jak podkreślają duszpasterze zaangażowani w dialog ekumeniczny, Duch Święty nie jest ograniczony granicami jednego Kościoła. Działa także w innych wspólnotach chrześcijańskich, obdarzając je darami i prowadząc ku dobru.
– Duch Święty nie zatrzymuje się na granicy Kościoła katolickiego. Skoro działa w innych wspólnotach, to znaczy, że zrodził tam konkretne dobro, z którego możemy czerpać – podkreślają przedstawiciele Rady ds. Ekumenizmu.
Nowa Karta Ekumeniczna
Ważnym wydarzeniem tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan będzie prezentacja nowej Karty Ekumenicznej. To drugie wydanie dokumentu – pierwsze ukazało się w 2001 roku. Jak wyjaśnia kardynał Grzegorz Ryś, zmiany zachodzące w Europie i w samych Kościołach sprawiły, że konieczne stało się jego ponowne opracowanie.
– Przez ponad dwadzieścia lat pojawiły się zjawiska, których wcześniej nie przewidywaliśmy. Zmieniła się także sytuacja Kościołów w Europie. Karta rodzi się z pytania o misję chrześcijan we współczesnej Europie – podkreśla kard. Ryś.
Obchody w Polsce
Główne ogólnopolskie obchody Tygodnia Ekumenicznego odbędą się w tym roku w Poznaniu. Również w Warszawie zaplanowano wiele nabożeństw ekumenicznych. Pierwsze z nich odbędzie się w niedzielę o godz. 18.00 w kościele Mariawitów na Woli. W środę o godz. 18.00 wierni spotkają się na modlitwie w archikatedrze warszawskiej, a w niedzielę 25 stycznia zostanie odprawiona Msza Święta w katedrze warszawsko-praskiej. Szczegółowy plan modlitw poniżej:

Tradycja i historia ekumenizmu
Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan ma długą historię. Jego korzenie sięgają przełomu XIX i XX wieku. W 1908 roku anglikańscy duchowni Spencer Jones i Lewis Thomas Wattson zaproponowali oktawę modlitw o jedność chrześcijan, obchodzoną od 18 do 25 stycznia. Inicjatywa ta została zaakceptowana przez papieża Piusa X, a w czasie I wojny światowej papież Benedykt XV rozszerzył ją na cały Kościół.
Ważnym momentem w rozwoju ekumenizmu był Sobór Watykański II i ogłoszenie w 1964 roku dekretu Unitatis Redintegratio. Kolejnym kamieniem milowym stała się encyklika św. Jana Pawła II Ut unum sint z 1995 roku, w której papież przypomniał, że troska o jedność jest obowiązkiem całego Kościoła – zarówno pasterzy, jak i wiernych świeckich.
„Aby wszyscy stanowili jedno”
Jezus w modlitwie arcykapłańskiej prosił Ojca: „aby wszyscy stanowili jedno”. Te słowa pozostają wciąż aktualnym wezwaniem dla chrześcijan. Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan przypomina, że droga do jedności prowadzi przede wszystkim przez modlitwę, nawrócenie serca i otwartość na działanie Ducha Świętego.
Jak podkreślał św. Jan Paweł II, jedność nie jest utopią. Dla Boga nie ma nic niemożliwego, a największą ofiarą, jaką chrześcijanie mogą Mu złożyć, jest pokój i braterska zgoda budowana ponad podziałami.






