Podczas Powstania Warszawskiego benedyktynki sakramentki otworzyły klauzurę dla mieszkańców stolicy i powstańców. Karmiły potrzebujących, opiekowały się rannymi i trwały na modlitwie. Historię 34 sióstr, które zginęły pod gruzami klasztoru na Nowym Mieście, przypomina reportaż Magdaleny Prokop-Duchnowskiej „Białe Gołębie”.
Tytuł reportażu nawiązuje do opowieści związanej z bombardowaniem klasztoru sióstr sakramentek. Według przekazywanej przez świadków historii 31 sierpnia, po zniszczeniu klasztoru, nad ruinami miało wznieść się stado białych gołębi. Ptaki stały się symbolem czystości, świętości i ofiary zakonnych sióstr.
Jak podkreślała autorka reportażu, nie wiadomo, czy wydarzenie to należy traktować jako legendę, czy jako fakt. O białych gołębiach opowiadali jej jednak niezależnie od siebie kolejni rozmówcy. Historia na trwałe zapisała się w pamięci osób związanych z klasztorem.
Klauzura otwarta po 250 latach
Benedyktynki sakramentki są zgromadzeniem klauzurowym. W czasie Powstania Warszawskiego, na prośbę jego dowódców, siostry zdecydowały się jednak otworzyć drzwi klasztoru dla walczących i mieszkańców miasta. Był to pierwszy taki moment od 250 lat.
Zakonnice przyjmowały potrzebujących, karmiły ich i udzielały im schronienia. Kiedy zabrakło jedzenia, dzieliły się z ludźmi opłatkami oraz skrawkami opłatków pochodzących z prowadzonej przez zgromadzenie opłatkarni. Według jednej z przywołanych historii dzięki takiemu pożywieniu powstanie przeżyły trzy kobiety z jednej rodziny: prababcia, babcia i matka rozmówczyni.
Otwarcie klauzury było dla sióstr decyzją wyjątkową. Uznały jednak, że sytuacja wymaga nadzwyczajnego działania i pełnego otwarcia się na cierpiących mieszkańców Warszawy.
Świadoma ofiara za Kościół i Ojczyznę
Najbardziej dramatycznym elementem historii sakramentek była ich świadoma decyzja o ofiarowaniu życia za Kościół i Ojczyznę. Zachowały się napisane przez zakonnice akty ofiarowania.
Siostry miały możliwość opuszczenia klasztoru i uratowania się. Niemcy co najmniej trzykrotnie proponowali im wyjście, ostrzegając jednocześnie, że w razie odmowy budynek zostanie zbombardowany. Zakonnice pozostały jednak na miejscu.
– Siostry są bohaterkami Powstania Warszawskiego – mówiła Magdalena Prokop-Duchnowska.
Jedna z zakonnic w dniu bombardowania założyła swój najpiękniejszy i najbardziej schludny habit. Gdy inne siostry zapytały ją o powód, miała odpowiedzieć, że chce być godnie przygotowana na spotkanie z Oblubieńcem.
Adoracja trwała mimo wojny
Centralnym elementem życia benedyktynek sakramentek jest wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu. Siostry podtrzymywały ją także podczas bombardowań i walk toczących się w Warszawie.
Po zniszczeniu klasztoru przy życiu pozostało 12 zakonnic. Według relacji przytoczonej w audycji były to właśnie te siostry, które wcześniej nie złożyły aktów ofiarowania życia. Liczba ta pozwalała na dalsze prowadzenie nieustannej adoracji i kontynuowanie życia zgromadzenia.
– Adoracja nie została przerwana. Pan Jezus był adorowany cały czas – podkreślała autorka reportażu.
Mimo zagrożenia i wojennego chaosu zakonnice dbały o to, aby w walczącej Warszawie nie ustawała modlitwa i uwielbienie Najświętszego Sakramentu.
Historia, która powinna zostać przypomniana
Bezpośrednio po śmierci zakonnic ich historia była szeroko znana. Wokół sióstr rozwijała się opinia świętości. Z czasem jednak zgromadzenie zaczęło wyciszać tę opowieść, uznając, że jej nagłaśnianie nie współgra z cichym i ukrytym charakterem życia klauzurowego.
Obecnie sakramentki chcą ponownie przypominać o ofierze swoich poprzedniczek. Jak mówiła Magdalena Prokop-Duchnowska, siostrom zależy, aby 34 zakonnice, które zginęły pod gruzami klasztoru, zostały wyniesione na ołtarze.
Miejscem związanym z ich historią pozostaje kościół św. Kazimierza na Nowym Mieście. W świątyni trwa adoracja Najświętszego Sakramentu. Znajduje się tam również krypta, w której zginęły siostry. Jest ona udostępniana raz w roku – 31 sierpnia, w rocznicę bombardowania klasztoru.
Reportaż Magdaleny Prokop-Duchnowskiej „Białe Gołębie” zostanie wyemitowany 1 sierpnia o godzinie 16.37 na antenie Radia Warszawa. To opowieść o modlitwie, poświęceniu i nadziei, ale także próba przywrócenia pamięci o kobietach, które stały się cichymi bohaterkami Powstania Warszawskiego.
Autor audycji: Weronika Ostrowska
Tekst: Grzegorz Kozłowski






