W czasach, gdy większość ludzi szuka odpowiedzi w Internecie, Archidiecezja Turynu otwiera nową przestrzeń spotkania z jedną z najbardziej poruszających relikwii chrześcijaństwa. Strona avvolti.org to nowoczesna, wirtualna ekspozycja Całunu Turyńskiego, która pozwala zobaczyć go w sposób dotąd niedostępny online – z bliska, w ciszy, we własnym tempie.
Projekt „Avvolti” („Otuleni”) łączy technologię najwyższej jakości z duchową głębią. Dzięki obrazom w bardzo wysokiej rozdzielczości użytkownik może zatrzymać się nad każdym fragmentem płótna, przyjrzeć się śladom Męki Pańskiej i wejść w przestrzeń kontemplacji, która zwykle możliwa jest tylko podczas rzadkich publicznych wystawień Całunu.
Z wirtualnej ekspozycji jako pierwszy skorzystał Papież Leon XIV, któremu projekt zaprezentował kard. Roberto Repole, metropolita Turynu i papieski kustosz relikwii. To wyraźny znak, że „Avvolti” nie jest jedynie projektem edukacyjnym, lecz narzędziem duszpasterskim na miarę XXI wieku.
Całun dostępny dla każdego – zawsze i wszędzie
Za pośrednictwem strony avvolti.org Całun Turyński staje się dostępny dla użytkowników na całym świecie – zarówno na komputerach, jak i na smartfonach. Platforma prowadzi odbiorcę przez historię płótna, jego losy, badania naukowe oraz znaczenie teologiczne.
Jak podkreśla kard. Repole, inicjatywa powstała nie tylko z myślą o zakończonym Roku Świętym, lecz także w perspektywie Jubileuszu Odkupienia w 2033 roku – 2000-lecia Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa.
To propozycja dla wierzących i poszukujących, dla historyków, naukowców i zwykłych internautów. „Avvolti” nie narzuca odpowiedzi, ale zaprasza do spotkania – z tajemnicą, z historią i z pytaniem o sens cierpienia oraz miłości.
Całun Turyński – zwierciadło Męki Chrystusa
Całun Turyński to lniane płótno o długości 4,4 metra i szerokości 1,1 metra. Widnieje na nim odbicie ciała ubiczowanego, umęczonego i ukrzyżowanego mężczyzny, którego chrześcijanie identyfikują jako Jezusa Chrystusa.
Od 1578 roku Całun przechowywany jest w Turynie, gdzie co kilka lat wystawia się go publicznie na krótki czas. Stała ekspozycja nie jest możliwa ze względu na delikatność i stopniowe żółknięcie płótna. Każde wystawienie przyciąga jednak miliony pielgrzymów z całego świata.
Najbardziej widoczne na pierwszy rzut oka są ślady zniszczeń: dziury i wypalenia powstałe w wyniku pożarów, zwłaszcza tego z 1532 roku we francuskim Chambéry. To jednak nie one stanowią o wyjątkowości Całunu.
Tajemnica wizerunku i ślady krwi
O niezwykłości Całunu decyduje wizerunek ciała, którego sposób powstania pozostaje niewyjaśniony. Obraz posiada cechy negatywu fotograficznego i informacji trójwymiarowej, a jednocześnie nie powstał przy użyciu znanej techniki malarskiej.
W miejscach obrażeń widoczne są także ślady prawdziwej ludzkiej krwi grupy AB – tej samej, która pojawia się w badaniach cudów eucharystycznych. Rany odpowiadają dokładnie opisom Męki Pańskiej zawartym w Ewangeliach:
– obita twarz,
– ślady biczowania,
– rany po koronie cierniowej,
– obrażenia od dźwigania krzyża,
– przebite dłonie i stopy,
– przebity bok z wyraźnym oddzieleniem krwi i osocza.
Dzięki temu możliwa staje się szczegółowa rekonstrukcja przebiegu Pasji Chrystusa.
Badania i pytania o autentyczność
Na Całunie odnaleziono pyłki roślin z Palestyny, Azji Mniejszej, Francji i Włoch, a także aragonit z domieszkami charakterystycznymi dla okolic Jerozolimy. Odkryto również ślady kwiatów kwitnących w rejonie Jerozolimy na przełomie marca i kwietnia.
Datowanie radiowęglowe z 1988 roku, wskazujące na średniowieczne pochodzenie płótna, jest dziś szeroko krytykowane ze względu na metodologię badań i miejsce pobrania próbki. Inne analizy – chemiczne i spektroskopowe – sugerują znacznie starszy wiek materiału.
Jednak pytanie o autentyczność, choć ważne, nie jest pytaniem najważniejszym.
Ikona Miłości i Kerygmatu
Najgłębsze pytanie, jakie rodzi się przed Całunem, dotyczy sensu tego, co on ukazuje. Dlaczego Jezus umarł? Dlaczego Jego śmierć była tak straszna?
Całun staje się niemym, a jednocześnie przejmującym świadkiem prawdy o grzechu i miłości Boga. Chrystus wziął na siebie konsekwencje ludzkiej winy, aby człowiek mógł żyć. W Jego Męce spotykają się sprawiedliwość i miłosierdzie.
Dlatego Całun bywa nazywany ikoną kerygmatu – obrazem Dobrej Nowiny. Podobnie jak Dobry Łotr, który nawrócił się, patrząc na umierającego Jezusa, także współczesny człowiek może zostać dotknięty nie przez słowa, lecz przez widok.
Właśnie do takiego spotkania zaprasza avvolti.org. To nie tylko strona internetowa, ale przestrzeń, w której technologia służy kontemplacji, a obraz prowadzi ku Tajemnicy.
Tekst: Grzegorz Kozłowski
Źródło zdjęcia głównego: static.prsa






