
Utrudnienia na drugiej linii metra. Dziś rano wstrzymano działanie warszawskiej kolei podziemnej. Powodem był bagaż pozostawiony na stacji Bródno. Pasażerowie mogli korzystać z autobusowej komunikacji zastępczej.
– To niestety częsta sytuacja w warszawskim metrze. W sytuacji pozostawienia bagażu w komunikacji miejskiej mamy obowiązek zgłoszenia takiego faktu policji. Powodem jest bezpieczeństwo pasażerów. Nie mamy pewności co może znajdować się w pozostawionym plecaku lub torbie – przyznaje Tomasz Kunert z Zarządu Transportu Miejskiego.
Funkcjonariusze, którzy przybędą na miejsce muszą ocenić sytuację i użyć odpowiednich środków. Do sprawdzenia bagażu wykorzystywane są specjalnie szkolone psy oraz roboty.
– Czas utrudnień w przypadku ściągania specjalistycznego sprzętu może wydłużać się nawet do kilku godzin. Najbardziej problematyczne są przypadki dotyczące kolei podziemnej. Autobus lub tramwaj możemy skierować do sprawdzenia, zamknięcie toru oznacza oczywiście utrudnienia na całej trasie. Nie możemy jednak bagatelizować żadnego zgłoszenia – dodaje Tomasz Kunert.
Przypomnijmy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, funkcjonariusze policji za pozostawienie bagażu w transporcie publicznym mogą nałożyć mandat w wysokości do 500 złotych. Ruch w metrze został przywrócony.
Artur Chmielewski