Wesprzyj Radio Warszawa 1% podatku w rozliczeniu PIT za 2019

Home / Wiadomości  / Pogrzeb śp. księdza Piotra Pawlukiewicza

Pogrzeb śp. księdza Piotra Pawlukiewicza

fot. Facebook.com/Archidiecezja Warszawska

Udostępnij!

W kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na Nowym Mieście odprawiono mszę świętą pogrzebową za śp. księdza Piotra Pawlukiewicza. Przewodniczył jej kardynał Kazimierz Nycz. 

 

Nabożeństwo z uwagi na obostrzenia odbyło się tylko z udziałem najbliższych. Ceniony duszpasterz zmarł w nocy z piątku na sobotę. Miał 59 lat.

 

Kardynał Kazimierz Nycz powiedział, że ksiądz Piotr Pawlukiewicz swoim darem słowa przyciągał do Jezusa i Kościoła setki tysięcy wiernych.

 

Duchowny dziękował księdzu Pawlukiewiczowi za jego posługę kapłańską.

 

Za wszystkie jego dzieła i zaangażowania, które były w drodze jego życia w różnych miejscach, w różnych powołaniach i posłaniach. Drogi, kochany Piotrze, pragnę ci za to wszystko podziękować. A jednocześnie prosić Boga, najlepszego Ojca, aby cię przyjął do swojego domu – zwracał się do zmarłego księdza, kardynał Kazimierz Nycz.

 

Metropolita warszawski dodał, że ksiądz Pawlukiewicz w ostatnich latach, swoim życiem, dawał lekcję przyjmowania choroby i cierpienia.

 

Zawsze ze wzruszeniem patrzyłem, jak na kolejne święta, jedne i drugie, przyjeżdżał do Domu Arcybiskupów Warszawskich po to, by razem udać się do katedry,  przyjeżdżał także w tych latach, kiedy było mu niezwykle trudno. Księże Piotrze, za to wszystko pragnę ci serdecznie podziękować – zaznaczał kard. Kazimierz Nycz.

 

W homilii ksiądz Bogusław Kowalski, proboszcz parafii katedralnej św. Floriana w Warszawie i przyjaciel księdza Piotra Pawlukiewicza, mówił o tym, dlaczego był on tak kochany.

 

Czy podawał ludziom tylko cukierki? Czy zachęcał do drogi na skróty? Czy dawał łatwe recepty? Czy dlatego, że był fajny, że dowcipkował? Poczucie humoru, uśmiech, jego błyskotliwość. To były dodatki. Kochaliśmy go za to, że był odblaskiem Jezusa Chrystusa – podkreślał ks. Bogusław Kowalski.

 

Duchowny mówił też o ostatnich latach księdza Pawlukiewicza, gdy zmagał się z chorobą Parkinsona.

 

Kiedy już naprawdę nie miał sił powiedziałem: „Piotrek, odpuść, nie jedź na kolejne rekolekcje”… ale on do jednej grupy miał słabość. Odpowiedział: „Choćbym padał, choćby mnie na wózku zawozili, to do księży na rekolekcje pojadę. Do księży muszę pojechać, do Rycerzy Chrystusa” – wspominał ks. Kowalski.

 

Śp. ks. Piotr Pawlukiewicz spoczął na Cmentarzu Powązkowskim, w grobowcu kapłanów Archidiecezji Warszawskiej.

 

Metropolita warszawski zaprosił wszystkich chcących pożegnać ks. Piotra Pawlukiewicza na mszę świętą do kościoła akademickiego św. Anny w pierwszą niedzielę po ustaniu epidemii na godz. 15:00. Wtedy zostaną również odczytane listy od premiera Mateusza Morawieckiego oraz marszałek Sejmu Elżbiety Witek.

 

IAR, Greta Sulik

 

Wesprzyj Radio Warszawa 1% podatku w rozliczeniu PIT za 2019

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się na instalację plików cookies na swoim urządzeniu więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close