Home / Wiadomości  / Jest zażalenie ws. prowokacji na Chłodnej

Jest zażalenie ws. prowokacji na Chłodnej

fot. popieluszko.net.pl

Udostępnij!

Instytut Pamięci Narodowej złożył zażalenie na rozstrzygnięcie warszawskiego sądu w sprawie tzw. prowokacji na Chłodnej. Chodzi o podrzucenie w 1983 r. przez SB do mieszkania ks. Jerzego Popiełuszki obciążających go materiałów.

 

Tydzień temu, warszawski sąd okręgowy umorzył postępowanie karne wobec oskarżonych. Argumentował, że ich czyny nie stanowią zbrodni przeciw ludzkości w rozumieniu prawa międzynarodowego. Z tym nie zgadza się IPN.

 

Twierdzimy, że opisane w konkluzji aktu oskarżenia czyny wypełniały także znamiona zbrodni przeciwko ludzkości. Uważamy, że sąd zbyt pobieżnie, płytko, ocenił materiał dowodowy, nie przeprowadził też rozprawy i nie przesłuchał ani oskarżonych, ani świadków – mówi prokurator Marcin Gołębiewicz, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie.

 

Jak zaznacza prokurator Gołębiewicz, czyn funkcjonariuszy SB był elementem działań zakrojonych na szerszą skalę.

 

Były one skierowane nie tylko przeciwko księdzu Jerzemu, jednak w jego przypadku, finalnie skutkowały okrutnym zabójstwem, dokonanym przez tym samych sprawców – dodaje prokurator.

 

Marcin Gołębiewicz podkreśla, że czyny sprawców były wymierzone przeciwko nie tylko całemu duchowieństwu, ale też opozycji antykomunistycznej.

Prokuratorzy IPN składając zażalenie do Sąd Apelacyjnego w Warszawie chcą dowieść, że zbrodnie przeciw ludzkości mogą być popełniane również w czasie pokoju i dotyczyć nie tylko najpoważniejszych zbrodni – jak zabójstwa, czy niewolnictwa.

 

-Także zachowań o innym ciężarze gatunkowym – przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, wymiarowi sprawiedliwości. (…) Reasumując – dowodzimy, że sąd polski ma pole do zakwalifikowania tych konkretnych czynów, opisanych w akcie oskarżenia, także jako zbrodni przeciwko ludzkości – zaznacza prokurator Gołębiewicz.

 

Pion śledczy IPN oskarża byłych funkcjonariuszy SB: Grzegorza P., Waldemara O. i Pawła N. Ich czyny polegały na nielegalnym wejściu do mieszkania księdza Jerzego Popiełuszki, przy ul. Chłodnej w Warszawie i podrzuceniu obciążających go materiałów. Były to: amunicja, materiały wybuchowe, a także ulotki i wydawnictwa, których posiadanie było wówczas zabronione. Następnie doprowadzili oni do ujawnienia materiałów, a to z kolei uruchomiło postępowanie karne przeciwko księdzu Popiełuszce.

 

IAR

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się na instalację plików cookies na swoim urządzeniu więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close