Radiowa Kapsuła Czasu. Daj się wpisać w historię.

Home / Wiadomości  / 70. rocznica śmierci Mieczysława Dziemieszkiewicza „Roja” – żołnierza wyklętego walczącego na Mazowszu

70. rocznica śmierci Mieczysława Dziemieszkiewicza „Roja” – żołnierza wyklętego walczącego na Mazowszu

fot. wikipedia.org

Mija 70 lat od śmierci Mieczysława Dziemieszkiewicza „Roja”, jednego z najdłużej walczących żołnierzy wyklętych na północnym Mazowszu.

 

Zginął w nocy z 13 na 14 kwietnia 1951 roku w obławie grupy operacyjnej UB i KBW w Szyszkach koło Pułtuska. Starszy sierżant Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój” dowodził oddziałem Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, prowadzącym akcje bojowe przeciwko komunistom jeszcze na przełomie lat 40. i 50.

 

Jedną z jego najważniejszych akcji było rozbicie w końcu listopada 1946 roku ubeckiego więzienia w Pułtusku. Do dziś nie jest znane miejsce pochówku „Roja”, choć według bliskich, szczątki bohatera mogą znajdować się w Warszawie, gdyż tam doszło do okazania zwłok rodzinie.

 

Nie sądzę, tak jak niektórzy mówią, że jeśli było rozpoznanie w Warszawie, to jego ciało wywozili gdzieś do innej miejscowości. Myślę, że Warszawa miała bardzo dużo miejsc, gdzie można by ukryć takie ciało, że oni nie wywoziliby, tak jak niektórzy mówili – a może w Pułtusku, a może w Ostrołęce? Nie sądzę, żeby ktoś wykonywał taki kurs – mówiła Barbara Urszula Kownacka-Płauszewska, siostrzenica „Roja”.

 

Prezes Stowarzyszenia imienia Mieczysława Dziemieszkiewicza „Roja” Kamil Janczarek powiedział, że z relacji rodzinnych wynika, iż to przebywająca w więzieniu przy Rakowieckiej matka żołnierza – Stefania – identyfikowała syna w areszcie mokotowskim.

 

To jest kolejna wskazówka, że upadają te teorie, które mówiły o tym, że był pochowany gdzieś przy Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Ciechanowie, Pułtusku czy w lesie. Jeżeli był już w Warszawie, to jest duża szansa, że znajdziemy go gdzieś wśród tych szczątków naszych bohaterów znalezionych chociażby na Łączce – zaznaczył Kamil Janczarek.

 

W lipcu ubiegłego roku zespół IPN pod kierunkiem profesora Krzysztofa Szwagrzyka prowadził poszukiwania na terenie Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku. Dawniej była to siedziba lokalnej bezpieki. Przywożono tam ciała zastrzelonych w obławach partyzantów. Na fotografiach z tamtego okresu odnaleźć można między innymi starszego sierżanta Mieczysława Dziemieszkiewicza. Na sprawdzonym terenie nie ujawniono jednak śladów pochówków.

 

„Rój”, zadenuncjowany przez swoją narzeczoną, poległ w Szyszkach w nocy z 13 na 14 kwietnia 1951 roku wraz ze swym podkomendnym Bronisławem Gniazdowskim „Mazurem” podczas próby przebicia się przez obławę grupy operacyjnej UB i KBW.

 

W 2018 roku w Szyszkach odsłonięto obelisk upamiętniający śmierć „Roja” i „Mazura”. Mieczysław Dziemieszkiewicz jest również patronem 5 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej z Ciechanowa.

 

IAR

 

 

Radiowa Kapsuła Czasu. Daj się wpisać w historię.

Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się na instalację plików cookies na swoim urządzeniu więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close